powrót
Moje ulubione letnisko. Czas mija bardzo szybko zima, wiosna i wreszcie upragnione lato, a co za tym idzie wyczekiwane wakacje...

Kolonie w Łebie

Andrzej P.
Wiadomo, że letnie wakacje są po to, żeby nauczyciele mogli kapkę odpocząć od dzieciaków, a dzieci wyładowały nadmiar niespożytej energii przed następnym rokiem szkolnym. Jednakże żeby rodziciele nie przypłacili przerwy szkolnej utratą kondycji psychicznej, dzieci należy na kilka dni, a najlepiej tygodni wygonić z domu. Wysłanie ich na kolonie1 wydaje się być świetnym fortelem na pozbycie się latorośli z domu. Górale z reguły ekspediują swe pociechy nad morze, natomiast mieszkańcy Pomorza z wdzięczności wysyłają je w góry. Niezależnie od lokalizacji, kolonie z reguły przygotowane są na przyjęcie, obsłużenie i dotrwanie do szczęśliwego końca w towarzystwie rozwrzeszczanej grupy kilkulatków. Jeżeli organizatorzy kolonii chcą odnieść możliwie niewiele obrażeń, niezbędnym jest zapewnienie dzieciom możliwie wielu rozrywek i atrakcji. Mając w pamięci, że dzieci potrzebują ruchu i raz jeszcze ruchu, kolonia letnia powinna obfitować w wycieczki piesze, zmagania sportowe, biegi przełajowe i rowerowe oraz sporty wodne. Kolonie nie byłyby koloniami, gdyby zabrakło na nich wspólnych wypadów do teatrów, muzeów, kin czy innych obiektów kulturalnych. Wprawdzie dzieci nie cierpią tego typu rozrywek, ale za to są po nich z reguły tak wycieńczone, że padają jak kawki we własnych łóżkach. Chociaż kolonie jak każde rodzaje zorganizowanego wypoczynku posiadają swoje wady, nie ulega wątpliwości, że profity z ich organizacji zdecydowanie odczuwają głównie rodziciele, którym czas bez dzieci płynie znacznie spokojniej i dużo wolniej.
1 Kolonie nad morzem w Smołdzińskim Lesie zorganizowane przy współudziale Biura Turystycznego Daja gwarantują doskonały wypoczynek dzieciom i młodzieży jak i wychowawcom.